Podczas TED 2009 (Technology, Entertainment, Design) niedawno powstała firma Mission Motors zaprezentowała projekt jednośladu napędzanego prądem. Motocykl nosi nazwę Mission One EV. Został on skonstruowany przez najznakomitszych konstruktorów i inżynierów na świecie. Nie dziwi fakt, że przy projekcie brali też udział pracownicy Tesla Motors.
Mission One EV ma osiągać prędkość 240 km/h, posiadając tylko jeden bieg, ponadto zasięg motocykla to 240 km na jednym naładowaniu. Jednoślad potrzebuje co najmniej 2,5 godziny ładowania. Silnik to połączenie akumulatora litowo-jonowego z trójfazowym napędem indukcyjnym. Producent chwali się mocą elektrycznego pojazdu, silnik ma dostarczać ponad 135 Nm momentu obrotowego przy prędkości 0 – 100 km/h. Przy takich parametrach, osiągi jednośladu wydają się być wyśmienite. Oprócz napędu, motocykl zostanie wyposażony w najbardziej wydajne amortyzatory i hamulce.
Mission One EV będzie dostępny w limitowanej edycji 50 sztuk już od 2010 roku, jego cena to 70 000 dolarów. Oprócz wersji stricte dla kolekcjonerów na rynek ma też trafić Mission One EV produkowany w standardzie, którego cena będzie prawdopodobnie niższa. Konstruktorzy zapowiadają, że 12 czerwca tego roku, Mission One EV ma wziąć udział w wyścigu motocykli elektrycznych TTX GP na Isle of Man.








